Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 lutego 2017
Pierwsze kwiatki (z filcu...)
Ostatnio przeczytałam, że filc jest już bardzo pase, dlatego przekornie postanowiłam kolejny raz pobawić się tym materiałem. Zrobiłam dekorację kwiatową, którą umieściłam w filiżance. Mała rzecz, a cieszy.
Trochę wcześniej powstał pokrowiec na pudełko chusteczek. Pokrowiec jest bardzo prosty, wycięty według wymiarów pudełka. Cały "smaczek" to haftowane kwiatki ozdobione drobnymi koralikami. Bardzo lubię takie połączenie haftu i filcu.
Wychodzi na to, że z modą jestem bardzo na bakier. W tym samym artykule napisali, że (o zgrozo!) folk już wyszedł z mody. A u mnie ludowości w każdym kącie, na mnie i we mnie. Cóż... Niech mówią co chcą, a ja idę swoją drogą.
sobota, 3 września 2016
Worek do szkoły z lokomotywą
To już (chyba ) ostatni worek do szkoły, zrobiony na zamówienie mojego syna. Miała być lokomotywa i jest. Znalazłam jego zdjęcie w kolejarskiej czapce, więc wszystko pasuje. Tak jak poprzednio, do wykonania zdjęcia użyłam papieru do prasowanek. Wydrukowane na nim zdjęcie naprasowałam na białe płótno i dopiero przyszyłam jako aplikację. Takie zdjęcie można prać i prasować na lewej stronie, dlatego worek może służyć długo. Na pewno z takim kolorowym workiem przyjemniej jest iść do szkoły.
środa, 31 sierpnia 2016
Idziemy do żłobka
No i stało się- idziemy do żłobka. Myślałam, że jako doświadczona mama będę to mniej przeżywała. Niestety, jest tak samo smutno jak kilka lat temu, kiedy do żłobka szedł mój syn. Wiem już, że będzie to bardzo dobre miejsce. Panie są ciepłe i miłe, zabawki kolorowe, dobre obiadki - wszystko tam jest jak trzeba. Tylko ja będę tęsknić...
Uszyłam mojej małej damie torebeczkę na zapasowe pieluszki i mokre chusteczki. Do kompletu jest mała laleczka- grzechotka. Znalazłam nowy sposób na fajną grzechotkę. Teraz zamiast pojemniczka po Tic-Tac- ach kupuję malutkie pudełeczka podróżne na krem. Wkładam do takiego pudełeczka dwa koraliki, zakręcam i mam bezpieczną grzechotkę, którą wsuwam do wnętrza zabawki i zaszywam. Ta wersja grzechotki ma, moim zdaniem, lepszy dźwięk.
Już tęsknię za moją malutką dziewczynką...
sobota, 27 sierpnia 2016
Worek do szkoły lub przedszkola- inspiracje
Każdego roku pod koniec sierpnia szyję worek do przedszkola, a teraz do szkoły i do żłobka dla moich milusińskich. Worki na zdjęciach to prace z poprzednich lat. Te nowe woreczki dopiero powstają. W tym roku mój syn zamówił lokomotywę, więc będzie lokomotywa.
Taki worek jest potrzebny na kapcie, a w szkole też na strój sportowy, który dzieci przechowują w woreczku w szufladzie w sali (swoją drogą fajnie pani to wymyśliła, bo dzieci nie zapominają strojów). Zdjęcie drukuję na specjalnym papierze, który można naprasować na tkaninę. Wzór zawsze rysuję sobie na kartce, a potem wymyślam jak to przenieść na tkaninę. Wszystkie kawałeczki tkanin podklejam flizeliną i przyszywam jak zwykłą aplikację. Odkryłam, że im bardziej uproszczony wzór, tym efekt ładniejszy. Wcześniej zależało mi, żeby aplikacja miała dużo szczegółów, ale okazało się to zgubne, bo w ogromie szczegółów i wzorów gubi się to co najważniejsze. Samą mnie to zdziwiło. Wkrótce pokażę tegoroczne worki. Bardzo mnie cieszy ta praca.
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Kapciuszki
Oto kapcie z niczego. Tak naprawdę to z czegoś, ale z czegoś przeznaczonego do wyrzucenia- ze starych koszulek. Może nie są bardzo piękne, ale na pewno są wygodne. Pierwszy raz skusiłam się na taki projekt, ale myślę, że można poszaleć tutaj z kolorami. Zależy co mamy akurat pod ręką.
Do wykonania takich kapci potrzeba kilku starych koszulek dzianinowych. Najpierw tniemy je na wąskie paski. Potem łączymy paski ze sobą (ja po prostu je wiązałam, ale można je zszyć). Następnie robimy bardzo długi warkocz i formujemy go w podeszwę. I tu zaczyna się najtrudniejsza część "operacji", bo trzeba te warkocze układać i jednocześnie zszywać. Ja zrobiłam to ręcznie, bo moja maszyna nie dałaby rady przeszyć tak grubego materiału. Była to najtrudniejsza część pracy. Następnie z pozostałych pasków materiału na szydełku trzeba wykonać górną część kapcia. Nie podam tu wymiarów, bo to zależy od wielkości stopy. Ja wszystko robiłam dopasowując rozmiar na bieżąco. Każda pani (albo i pan) wprawna w szyciu i dzierganiu poradzi sobie z tym zadaniem. Następnie górną część kapcia trzeba przyszyć do dolnej i mamy sukces!
Podeszwa takiego kapcia jest naprawdę solidna. Żeby była też bezpieczna, można ją pokropić klejem np. do tkanin. Wtedy stanie się też antypoślizgowa, a konstrukcja podeszwy będzie dodatkowo zabezpieczona.
Wiem, że niektóre panie robią też bardzo ładne dywaniki, wykorzystując taką samą technikę. Ze starych koszulek można też robić torby, biżuterię, zabawki i wiele innych rzeczy. Zachęcam do własnych poszukiwań, bo to tania i przyjemna zabawa.
wtorek, 19 kwietnia 2016
Ubranko dla mojej maszyny do szycia
Maszyna do szycia to dla mnie jeden z najważniejszych sprzętów w domu. Od dzieciństwa nie mogę bez niej żyć. Czasem odkładam ją na dłużej, ale zawsze przychodzi w końcu "zew natury", który każe mi bez względu na okoliczności usiąść do niej i coś uszyć. Uwielbiam te chwile.
Chciałam, żeby moja maszyna miała ładne ubranko. Oczywiście producenci wyposażają maszyny w walizki lub pokrowce, ale ja miałam ochotę na coś bardzo mojego. I tak powstał wygodny i ładny pokrowiec uszyty z kocyka polarowego z Jyska (znowu!), ozdobiony haftowanym obrazkiem, który przedstawia strój ludowy śląski. Trzeba przyznać, że w takim ubranku maszyna prezentuje się pięknie.
czwartek, 25 lutego 2016
Torebka dla trochę większej dziewczynki
Już nie mogę się doczekać kiedy zacznę szyć torebeczki, spineczki i inne akcesoria dla małej dziewczynki. Głowa mi pęka od pomysłów. Na razie uszyłam torebkę dla trochę większej dziewczynki w prezencie urodzinowym. Mam nadzieję, że sprawiłam jej choć trochę radości.
Torebka jest wykonana z fioletowego zamszu i ozdobiona aplikacją wyhaftowaną krzyżykami. Wnętrze torebki uszyłam z fioletowego weluru. Myślę, że torba będzie pasowała do wiosennych stylizacji. Wyobrażam sobie, że ładnie też może wyglądać jako ozdoba wnętrza.
Torebka jest wykonana z fioletowego zamszu i ozdobiona aplikacją wyhaftowaną krzyżykami. Wnętrze torebki uszyłam z fioletowego weluru. Myślę, że torba będzie pasowała do wiosennych stylizacji. Wyobrażam sobie, że ładnie też może wyglądać jako ozdoba wnętrza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)